Hmmm... chyba przyszła pora na... notkę ?
Jak chyba nietrudno zauważyć od dawna nic tutaj nie piszę. Łoj tak. Postanowiłam więc oficjalnie ogłosić HIATUS.
Na ile? Nie jestem pewna. Zapewne do maja... ah, te maturki. Swoją drogą miałam takie cudowne plany na te ferie... eh he he~ *wstaw kłopotliwy uśmiech i wzrok w bok* Jutro też jest dzień, no nie?
Wyłączam komentarze, bo będzie mi jeszcze smutniej, sniff sniff.
A co tam u mnie ostatnio słychać? Gundam00 niespodziewanie wskoczył na listę moich ulubionych tytułów (naprawdę zrobiło się DOBRZE. A Ham zagraża Kurogane na liście najwspanialszych postaci męskich... Cudowny Graham crAker <3 ), zakochałam się w animce o tytule "Terra e..." (fandomie, GDZIE JESTEŚ?), nadrabiam jakieś starsze tytuły, szukam czegoś bizonowatego, fanserwiśnego i totalnie idiotycznego oraz przygotowuję się na sezon wiosenny. Dziękuję Japonio za te 14 (w porywach 17) interesująco zapowiadających się tytułów! Ah, ten kwiecień... IDEALNIE przed maturami. [/sarkazm]
Eh.
Co najśmieszniejsze - ja naprawdę nie mogę się doczekać drugiego Code Geass'a. Będzie fazogennie z tą podróbką CLAMPowego Yashy, Jezusem, GARzaku i Rollo.
W życiu codziennym? Żadnych rewelacyj. Koniec tematu :3
Enyłej, pozdrawiam wszystkich serdecznie, BARDZO PRZEPRASZAM za niezostawianie komentarzy (wybaczcie!) i... do zobaczenia?
Orewłar! FAREWELL jakby powiedział Wokulski. Sayonara! Zetsubou Sensei
PS.1. Elżbieta Biecka była tsundere.